Kuchnia rumuńska przypomina tę śródziemnomorską (wpływy tureckie o czym świadczą nazwy potraw).

Zupa to ciorba od tureckiej corba. Zupy są gęste na wieprzowinie i wołowinie, zabielane na śmietanie. Polecam Państwu następujące zupy:  ciorba de burta - czyli flaki (na śmietanie i co jest ciekawe z dodatkiem żółtka)., ciorba de wak - wołowa, ciorba de le gume - zupa warzywna, ciorba de puj - z kurczaka. Dodatkiem do zup jest papryka, którą się przegryza.

Poza zupami popularna w Rumunii jest mamałyga - papka z kaszy kukurydzianej podawana z sosami.

Popularne są też gołąbki z mięsem i ryżem często zawinięte w liście winogron (to popularne danie w krajach Bliskiego Wschodu)

Alkohol: słynna cujka - to 30% śliwowica. Piwa: klużański Ursus - to król rumuńskich piw, dobry jest też Ciuc.

Kraj ten słynie też z doskonałych wód mineralnych - Borsec, Tusnad  to najlepsze.

Wino jest najsłynniejszym rumuńskim napojem - rocznie produkuje się tu 8 milionów hektolitrów wina, co daje 5. miejsce w Europie. 11% wina idzie na eksport. Jest tu 6 regionów winiarskich. Najsłynniejsze rumuńskie winnice to Cotnari (Mołdawia) - słynne białe wina deserowe.

Co warto kupić w Rumunii?

Wina - słodkie to dulce, półsłodkie to demi dulce, wytrawne sec. Wino białe to alb, wino czerwone to roszu, wino różowe - rose. Dobre wino to Łza Owidiusza - bardzo słodkie. Budureasca - to wino brytyjskiej rodziny królewskiej - czerwone wytrwane i półwytrawne. Wino Tohan - czerwone. Cotnari - to najsłynniejsze białe wino - w Polsce można kupić 1 rodzaj tego wina, w Rumunii znacznie więcej. Murfatlar - słodkie i półsłodkie. Cricowa - to wino mołdawskie słodkie i półsłodkie. Ceny: dobre wino kosztuje około 25 lejów.

Piwa - klużgański Ursus - król rumuńskich piw

Koniaki - zaraza oraz aleksandrion - popularny koniak na weselach.

Cujka - po rumuńsku tujca to śliwowica jednokrotnie destylowana, jest słabsza od węgierskiej palinki, która ma 50% wzwyż i jest dwukrotnie destylowana. Warto kupić cujkę w butelce z flagą rumuńską.O

Słodycze: chałwy - pochodzenia tureckiego, rahaty - bardzo słodkie żelki, galaretki, czekolady - kandia bardzo dobra (czuje się w niej smak kakao). ROM - batonik z flagą rumuńską (ekstrakt z Rumu)

Kremy - firmy gerovital - robią szybki lifting. (Na początku 20 wieku pewna Rumunka badająca proces starzenia się wymyśliła receptę. Dodała do kremu 1 składnik używany jako narkotyk. Można się więc od tych kremów uzależnić) np. krem do rąk i do twarzy. Ciekawostka: ze sławnych osób te kremy używała Marlena Ditrich, Tito i rodzina królewska. Nie mają one reakcji alergicznych. Ceny tych kremów wahają się od 20 lejów.