Nie ukrywam, że napawa mnie wielką, narodową wręcz dumą fakt, że w centrum Warszawy powstaje coraz więcej nowoczesnych biurowców, apartamentowców, chciałoby się może nawet rzec: "szklanych domów"... Symbole kapitalizmu wyrastające tu i ówdzie jak grzyby po deszczu przesłaniają jedyny wyróżniany do tej pory obiekt: Pałac Kultury i Nauki. Tutaj mogę sobie pozwolić na odrobinę prywaty: I BARDZO DOBRZE! NARESZCIE! Coraz częściej myślę o swoim autorskim pomyśle oprowadzania po Warszawie szlakiem kapitalizmu, jeśli mieliby Państwo ochotę zobaczyć stolicę z tej perspektywy, serdecznie zapraszam, zawsze oczywiście dostosuję się do potrzeb moich Turystów. Zapraszam do współpracy!